Seszele 2021
Ze względu na pandemię musieliśmy przełożyć naszą podróż poślubną o rok. Początkowo planowaliśmy odwiedzić inne miejsce, jednak okazało się, że ta zmiana była najlepszą decyzją, jaką mogliśmy podjąć…
Seszele na zawsze pozostaną w naszych sercach i będą tam miały szczególne miejsce… Gdyby ktoś zapytał nas, jak wygląda raj, odpowiedzielibyśmy – „lećcie na Seszele!”. To wyspiarskie państwo oczarowało nas na wiele sposobów. Bajeczne plaże (z najpiękniejszym klejnotem – Anse Source d’Argent) zapierały nam dech w piersiach. Nigdy nie zapomnimy niezwykłej gościnności wspaniałych, zawsze uśmiechniętych ludzi o sercach na dłoni. A największy skarb Seszeli – fascynująca przyroda – całkowicie nas urzekła i zachwyciła swoim majestatem.
Pod koniec naszej podróży poślubnej zadawaliśmy sobie jedno pytanie: „Czy istnieje na świecie miejsce równie piękne?”. Szczerze w to wątpimy…
praslin
Praslin to druga co do wielkości wyspa Seszeli i pierwsze miejsce, które odwiedziliśmy podczas naszej podróży. Zatrzymaliśmy się w Seashell Beach Villa, gdzie byliśmy absolutnie oczarowani życzliwością i gościnnością naszej gospodyni, Cindy. Od samego początku zakochaliśmy się w pięknych ludziach, zachwycającej przyrodzie oraz dwóch klejnotach wyspy – plażach Anse Lazio i Anse Georgette.












